Ktoś kiedyś porównał konsekwencję w wychowaniu do rozkręconego bączka, dziecięcej zabawki, która dotąd się kręci, póki nie zacznie się chybotać i „tracić równowagi". Tracąc ją gubi swój rytm i upada. Analogicznie rodzic wprawiony w rytm swojej konsekwencji czuje się pewnie i stabilnie. Co ważne, dziecko również odczuwa taką sytuację jako bezpieczną i ma jasne poczucie i świadomość reguł panujących w relacji z rodzicami.

Wyznacznikiem praktycznej konsekwencji w stosunku do dziecka jest zbiór zasad i reguł dotyczący wzajemnych relacji, jego obowiązków, praw, nagród oraz kar. Bycie konsekwentnym rodzicem jest zadaniem niełatwym, wymagającym pewnego samozaparcia, wykreślenia z listy nawyków jednorazowych aktów „przymykania oka" na łamanie zasad przez pociechę. Ulegania jego namowom, płaczom, histeriom czy smutnym oczom tak bardzo działającym na emocje. Decyzja o zabronieniu dziecku przysłowiowego już podjadania między posiłkami eliminuje możliwość ulegania prośbom o chociaż jedno ciasteczko tuż przed obiadem.

Jak już wspomniałam dzieci podświadomie wyczuwają potrzebę konsekwencji, stałości, daje im bowiem ona poczucie stabilności, znajomości jasnych zasad, dzięki którym same mogę kształtować swoje zachowanie. Chcą mieć jasno sprecyzowane za co mogą zostać nagrodzone a za co może spotkać je kara. Taka wiedza pozwala im modelować swoje zachowanie  i niejednokrotnie unikać niepożądanych przez rodziców zachowań. 

Istotnym elementem konsekwencji jest umiejętność rozsądnego wyznaczania kar i nagród. Sama kwestia karania dzieci jest skomplikowana i zależy od indywidualnego różnicowania przez rodzica spraw bardziej bądź mniej znaczących. Niezależnie jednak od tego co według kogo zasługuje na karę, jeden aspekt powinien pozostawać niezmienny, mianowicie- odpowiedzialność za własne słowa, która jest kolejną składową upragnionej konsekwencji. 

Tak zwane „kary nierealizowalne" nie przynoszą zazwyczaj oczekiwanych efektów w postaci zmiany zachowania dziecka, podobnie sprawa przedstawia się w przypadku nagród. 

Przykłady:

Jak nie będzie porządku w pokoju, to powyrzucam wszystkie zabawki przez okno!

Gdy brokuły znikną z talerzyka, wyczaruję ci kucyka.

Powyższe stwierdzenia mają charakter „obietnic nierealizowalnych", czyli takich, które nigdy się nie spełnią. Podczas upominania dziecka pod wpływem emocji padają niejednokrotnie słowa, które nie znajdą odzwierciedlenia w rzeczywistości i nie staną się nigdy prawdziwą karą czy nagrodą dla dziecka. Mało prawdopodobny wydaje się widok rodzica wyrzucającego całe stosy zabawek przez okno lub usilnie starającego się wyczarować małego konika. Jednym słowem, takie „kary" bądź „nagrody" są bezużyteczne, nie wnoszą niczego w życie    i nie wpływają na zmianę postawy dziecka. 

Zasadą konsekwentnego wychowywania jest myśl - „Rób to, o czym mówisz", niezrealizowane obietnice zamiast służyć wychowaniu mogą niejednokrotnie przynieść odwrotny efekt w postaci obniżenia motywacji u dziecka do działania, lub powtarzanie zabronionych czynności. Mówiąc Jeśli jeszcze raz będziesz kopał piłkę w domu, zabiorę ci ją a następnie w przypadku powtórzenia takiego zachowania, szybka reakcja w postaci odebrania dziecku piłki, powoduje, że zaczyna ono wierzyć w zapowiedzi rodzica i rozumieć, że słowa kierowane do niego nie są bez pokrycia w rzeczywistości. 

Owo dotrzymywanie słowa danego dziecku, czy to w przypadku nagród czy kar wymaga od rodzica dobrego przemyślenia swoich słów, tak aby dziecko otrzymywało jasny komunikat,   a tym samym wyznaczało zasady jego postępowania. Czy zatem powiedzieć: 

„Jak nie przestaniesz dokuczać siostrze nigdy już nie wejdziesz do basenu!” czy „Jeśli nie przestaniesz dokuczać siostrze, wyjdziesz z basenu”

Ważny składnik- cierpliwość

Bycie konsekwentnym, przemyślenie swoich słów kierowanych do dziecka, wymaga od rodziców nie lada wysiłku włożonego w opanowanie emocji i zdystansowanie się od problemu w przypadku konfliktu. Oddzielenie własnych negatywnych emocji spowodowanych obniżeniem nastroju czy przemęczeniem od emocji wywołanych zrzucaniem poduszek z kanapy przez dziecko wymaga analizy i wsłuchania się w siebie. Owo rozróżnienie emocji jak i zrozumienie dziecięcego sposobu pojmowania świata wymaga od rodzica wielkiej cnoty jaką niewątpliwie jest cierpliwość.

Wypielęgnowanie w sobie tej ważnej cechy w stosunku do dzieci jak i osób z najbliższego otoczenia, wymaga czasu oraz treningu, jednakże efekty takiej pracy nad charakterem przynoszą nieporównywalne owoce. Pomocne w wytworzeniu cierpliwości może okazać się poświęcanie większej ilości czasu na daną czynność, niż może wydawać się konieczne; okazjonalne zezwolenie dziecku na małe grymasy nad wyborem zabawki w znanej sieci restauracyjnej; czy zrozumienie, że światem dzieci kierują niejednokrotnie inne potrzeby i inne pragnienia aniżeli praktycznym światem dorosłych.

Do zapamiętania

Konsekwencja daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa, rozwija zaufanie do rodziców, a także uczy je dotrzymywania raz danego słowa. Niezaprzeczalny pozostaje fakt, iż konsekwencja   w wychowaniu wymaga wiele cierpliwości i powtarzania w nieskończoność rzeczy oczywistych. Jednakże efekty raz wypracowanej konsekwencji pozostają widoczne przez długi czas, kształtując w dzieciach pozytywne wzorce osobowe, a także wzbogacając dzieci    o umiejętności niezwykle przydatne w ich dalszym życiu. 

(źródło  www.uniwrsytetdzieci.pl)